Dobra myszka nie jest zła

Kiedyś myszka komputerowa była po prostu myszką. Nic w niej wyszukanego, ani ciekawego nie było. Jednak z biegiem czasu myszki zaczęto modyfikować.

Można powiedzieć, że z „szarej myszki” stała się myszką ekskluzywną, designerską, przyciągającą uwagę. Mało było producentom, iż zamiast podkładkimamylaser, który zapewnia wygodną pracę na większości powierzchni, producenci zechcieli jeszcze oderwać naszej myszce tak zwany ogon,czylikabel. W rezultacie otrzymaliśmy myszkę bezprzewodową. Jednak i ta innowacja nie wystarczyła i zamiast dwóch przycisków (tak jak to było dawniej) mamy ich co najmniej pięć. Poczynając od tak zwanej „rolki” służącej do przewijania dokumentów, aż po przyciski multimedialne używane do muzyki i filmów (PLAY, STOP, PAUSE, FF oraz REW).

W świecie tak nowoczesnych myszek liczy się również kształt i kolor. Jeżeli chodzi o myszkę najbardziej przyciągającą oko wybrałem mysz LOGITECH M205 Wireless ORANGE. Biało- pomarańczowa z prostym kształtem, ale jednak zwraca na siebie uwagę. Co do najbardziej ekstrawaganckiej myszki wybrałem MC-907 Energy Optical Mouse firmy MODE COM.

Comments are closed.